piątek, 28 lutego 2014

                                                          ROZDZIAŁ 1

  Obudziłam się jak zwykle o 7:00. Moje przyjaciółki jeszcze słodko spały.

Na palcach wyszłam z pokoju i ruszyłam w stronę łazienki. Spojrzałam w lustro i to, co zobaczyłam w odbiciu przeraziło mnie. Każdy włos zwrócony był w inna stronę. Wyglądałam koszmarnie.
                                                                                                                                                              Doprowadziłam się do dopuszczalnego stanu i poszłam robić śniadanie. Wyjęłam chleb tostowy, ser i jajka. Pieczywo umieściłam w tosterze, a jajka usmażyłam. Na gotowe grzanki położyłam ser i jajko. Całość włożyłam na kilka minut do mikrofali, żeby ser się rozpuścił i gotowe śniadanie zaniosłam do pokoju.

   Zapach jedzenia obudził dziewczyny. Wstały z uśmiechami na twarzach i potarganymi włosami.
Zjadłyśmy śniadanie, a następnie moje drogie przyjaciółki poszły się ubierać i doprowadzać się do ładu. Gdy wyglądałyśmy w miarę dobrze, wyszłyśmy na uczelnię. Cały dzień minął dość szybko. Dodam jeszcze, że był to piątek i czekały nas 2 dni leniuchowania i imprezowania.

Dochodziła godzina 21:00. Wszystkie szykowałyśmy się na imprezę. Nasze końcowe stylizacje wyglądały tak:
Ja wyglądałam tak
Magda: :)
Olivia: :)
Dominica: :)
 Gdy dojechałyśmy na miejsce, przywitała nas głośna muzyka i tłumy ludzi wijących się na parkiecie. Zamówiłyśmy w barze drinki i siedziałyśmy przy stoliku "obczajając" ładnych chłopaków. Nagle podeszło do nas 4. Moją uwagę zwrócił brunet o karmelowych oczach.

-Zatańczymy?-Powiedział brunet po kilku minutach rozmowy. Dowiedziałam się z niej, że ma na imię Justin i przeprowadził się do LA z Kanady.

Stanęliśmy na parkiecie. Chłopak złapał mnie w talii i zalotnie spojrzał w moje oczy. Uśmiechnęłam się i zaczęliśmy tańczyć. Justin kilka razy muskał moją szyję.Było to naprawdę przyjemne.

Niestety...przyjemność się skończyła, gdy do bruneta podeszła jakaś dziewczyna, złapała za rękę i pociągnęła w swoją stronę. Wiła się wokół niego jak prostytutka. Myślałam, że zaraz zaczną się bzykać na środku sali.Na szczęście do takich zbliżeń nie doszło. Magda cały czas pytała się mnie, co się stało, gdyż widziała jak patrzyłam na tą tańczącą parę.

MAGDA POV
 
  Vicky cały czas patrzyła się na tego Justina. Wiedziałam, że coś jest na rzeczy, ale nie chciałam poruszać tematu.
 
Moja impreza przebiegła dość przyjemnie. Spędziłam ją z Kaylem- przyjacielem Justina. Jest naprawdę uroczy. Kilka razy tańczyliśmy.Pośmialiśmy się i przy okazji wymieniliśmy numerami telefonu.

Dziewczynom chyba też podobała się zabawa. Każda z nich miała do towarzystwa jakiegoś chłopaka...No..może oprócz Victorii. Ona została sama, gdyś Justin wolał migdalić się z jakąś laską.

VICTORIA POV

Dziewczyny gadały z chłopakami, Justin tańczył z jakąś laską, a ja zostałam sama. Nie miałam ochoty dłużej tak być i po prostu wyszłam. Magda zaraz do mnie przybiegła. Przytuliła mnie i wróciłyśmy z powrotem do środka.

 Justin nie tańczył już z tamtą dziewczyną, tylko siedział przy stoliku z kolegami.
-Gdzie byłyście-zapytała Olivia.
-Przewietrzyć się- Uśmiechnęłam się i spojrzałam na Justina.

  Sposób, w jaki trzymał mnie podczas tańca był niesamowity. Nawet to, jak siedzi jest seksowne. On cały jest seksowny.

Mamy pierwszy rozdział! Dla jasności GŁÓWNĄ BOHATERKĄ NIE JESTEM JA, TYLKO MOJA PRZYJACIÓŁKA. Mam na imię Magda i w tym opowiadaniu jestem przyjaciółką Victorii/ CZYTASZ=KOMENTUJESZ! <3 <3 <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz